Ostatnio spotkałem się z informacją, iż Steven Edwards jeden z programistów Wine (jeśli ktoś nie wie co to wine to odsyłam pod ten adres http://pl.wikipedia.org/wiki/Wine ) odkrył ciekawe zachowanie w najnowszej wersji systemu Mac OS X, o nazwie Leopard. Okazało się, że w Leopardzie znajduje się częściowa obsługa plików wykonywalnych z Windows. Przy próbie otwarcia takiego pliku system próbuje załadować biblioteki DLL. Trzeba podkreślić, iż obsługa tych plików jest niepełna i nie pozwala uruchomić programów z Windows, jednak jest to znak, że Apple mogło prowadzić prace w tym kierunku. Możliwe jest też, że pracują nad jakimś programem dla Mac OS X umożliwiającym uruchomienie programów z Windows a ten fragment kodu jest zalążkiem który będzie potrzebny przy jego działaniu. Jednak co z tego wyniknie Apple jeden wie.
Dla osób znających angielski mam 2 linki dotyczące tego odkrycia:
http://www.winehq.org/pipermail/wine-devel/2007-November/060846.html
http://arstechnica.com/journals/apple.ars/2007/11/30/uncovered-evidence-that-mac-os-x-could-run-windows-apps-soon
niedziela, 2 grudnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz